Dzieci Diuny. Kroniki Diuny. Tom 3 / Zapowiedzi

Na planecie Arrakis

W świecie science-fiction może wydarzyć się wszystko. Można tam spotkać bohaterów, którzy są tacy sami jak zwykli ludzie, a można spotkać takie osobowości, dzięki którym wszystko będzie wydawało się o wiele barwniejsze. Już żeby nie wspomnieć o całej akcji, która może przybrać zupełnie różny wymiar. Świat fantastyki jest czymś naprawdę niespodziewanym i cieszy się naprawdę wielką popularnością już od wielu lat. Obowiązkową pozycją dla każdego miłośnika gatunku jest lektura “Dzieci Diuny. Kroniki Diuny. Tom 3” Franka Herberta.

Uniwersum Diuny

Diuna, a tak naprawdę Arrakis, to planeta, która została wymyślona przez Franka Herberta już wiele, wiele lat temu. Badania nad tą planetą zajęły autorowi pięć lat. Chociaż tak naprawdę badania nie nad samą planetą, ale nad opracowaniem całej fabuły zajęły autorowi tyle czasu. Wszystko bowiem zaczęło się od tego, że Herbert miał napisać o trawach, jakie rosną na piaskowej ziemi dla pewnego wydawnictwa. Tamten artykuł końcowo nie został zrealizowany. Pomysł jaki narodził się w głowie Herberta jak powstał, tak z kolei został zrealizowany. Powstała wspaniała seria “Diuna”, która opowiada o życiu w kosmosie i wzajemnej zależności wielu rodów, jakie istnieją w tamtym świecie. Wszystko skupia się dookoła Arrakis – planety, gdzie na co dzień wydobywany jest melanż o cudownych właściwościach. Kto ma do niego dostęp, ten na pewno doświadczy jasnowidzenia i długowieczności. Nic dziwnego, że ludzie tak mocno biją się o tą tajemniczą przyprawę.

Część trzecia

Aby zrozumieć to co dzieje się w “Dzieci Diuny. Kroniki Diuny. Tom 3” należy przeczytać poprzednie części, gdzie dokładnie opisane są początkowe losy rodu Artydów. Część trzecia rozpoczyna się od dzieci Paula – Leto i Ganima. Bliźniaki mają dopiero po kilka lat, ale zachowują się jak dorośli, “ponieważ są mądre mądrością zamieszkałych w nich wielu dusz”. Dzieci mają kiedyś zasiąść na Tronie Złotego Lwa. Do tego czasu grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo. Teraz ich rządy sprawuje ich ciotka Alia, która jest opętana przez Złego Ducha. Na planecie pojawia się tajemniczy Kaznodzieja. Kim on jest? Wszyscy myślą, że jest to Paul Muad’Dib , który dziewięć lat wcześniej wyruszył samotnie na pustynię na spotkanie z Szej-huludem. Ale czy taka jest prawda? A może ktoś inny chce podawać się za Paula? Koniecznie trzeba sprawdzić jak dalej potoczą się losy rodu Artydów i Paula. Wszyscy miłośnicy fantastyki na pewno dostrzegą urok całej serii, jaką stworzył Frank Herbert.

Jedzenie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
>>>